English version
Mapa serwisu | WAI |
PIIT logo
  • Informacje
  • O Izbie
  • Dokumenty
  • Katalog firm
  • Sąd Polubowny
  • Info Klip

Narzędzia

Serwis w wersji RSS

Nagłówki JavaScript


Ważne

Powstanie Społeczeństwa Informacyjnego

Reminiscencje po spotkaniu z Premierem

[2010-02-06]

Warto zapamiętać dla historii datę  - piątek 5 lutego 2010 roku - jako dzień, w którym powstało w Polsce Społeczeństwo Informacyjne, przy czym sam termin „powstało" należy rozumieć dwojako - jako istotny dzień początku oraz jako akcję sprzeciwu.

W tym dniu odbyło się pierwsze spotkanie internautów z Premierem Donaldem Tuskiem. W Sali Świetlikowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów spotkali się przedstawiciele dziesięciu różnych młodych organizacji społecznych  oraz blogerzy, a poprzez nich, internauci, mogący na bieżąco komentować i zadawać  pytania.  Reprezentowali oni już ponad 50% populacji ludności polskiej mającej dostęp do Internetu. Czując się większością przyszli do Premiera z żądaniem zachowania prawa do wolności w dostępie i użytkowaniu Internetu. Powoływali się na Konstytucję RP, podobnie jak 30 lat temu dzisiejsi rządzący formułowali trzeci z 21 postulatów w Stoczni Gdańskiej - „Przestrzeganie zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i publikacji". Kanwą tej gorącej dyskusji był „rejestr stron i usług niedozwolonych"  - proponowany w nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego przy okazji nowelizacji ustawy hazardowej.  Rejestr ten miał uniemożliwiać dostęp do stron hazardowych, ale też przy okazji miał blokować dostęp do stron z treściami pornograficznymi małoletnich, a wcześniej jeszcze do stron z treściami totalitarnymi i faszystowskimi.

Młode pokolenie, praktycznie żyjące na co dzień w sferze internetu, wyczuło zagrożenie, że rejestr ten w przyszłości, w innych warunkach politycznych, może też służyć dalszemu ograniczaniu dostępu do treści - cenzurze Internetu. Dodatkowo wskazywali na inne identyfikowane przez nich zagrożenia wolności w Internecie -  propozycję inwigilacji komputerów przez policję oraz odcinanie dostępu do Internetu osobom ściągającym pliki audiowizualne. Zgadzali się przy tym na konieczność ochrony najmłodszych przed nieobyczajnymi treściami, ograniczania spamu i hazardu w sieci, a także rozumieli potrzebę umożliwienia służbom kontroli i nadzoru Internetu dla zapewnienia bezpieczeństwa Państwa i Obywateli - ich samych również.  Równocześnie wielokrotnie podkreślali, że oczekują realnych konsultacji społecznych na każdy temat związany z Internetem.

Premier stwierdzał, że nie taki był cel tego rozwiązania w nowelizacji ustawy hazardowej i do końca nie był przekonany do prezentowanych postulatów, ale determinacja oraz „siła wyborcza" społeczności internetowej przeważyła. Ostatecznie Premier podjął decyzję o wstrzymaniu prac nad zapisami prawnymi mogącymi ograniczać wolność korzystania z Internetu, do czasu przeprowadzenia konsultacji ze społecznością na każdy z zasygnalizowanych przez nich tematów i uzgodnienia możliwych rozwiązań prawnych oraz technicznych. Internauci poczuli smak zwycięstwa, chociaż jeszcze nie wiedzą jak będzie ono wyglądać, ile jeszcze muszą powalczyć i jak mają przejść od protestu i krytyki do konstruktywnych propozycji.  W każdym razie poczuli własną siłę - są już liczącym się politycznie społeczeństwem informacyjnym.  

A my - przedstawiciele izb gospodarczych (PIIT, PIKE [ komentarz Prezesa J.Straszewskiego] i KIGEiT) reprezentujący przemysł teleinformatyczny oraz przedstawiciele specjalistów informatyki (PTI [komentarz Prezesa M.Hołyńskiego]) kibicowaliśmy temu wydarzeniu. Możemy sobie przy tym podwójnie pogratulować - wszak dzięki  działalności naszych firm już ponad 50% populacji w Polsce ma dostęp do Internetu. Również to dzięki naszym technicznym opiniom o ułomności technicznej rozwiązania tworzenia rejestru przedstawionych w naszym liście do Premiera wzbudziliśmy te młode organizacje, które wsparte ponad 70 tysiącami krytycznych wypowiedzi internautów podjęły wspólne działania - pisząc swój apel do Premiera prowadzący do tego już historycznego spotkania.

Na spotkaniu potwierdziliśmy naszą opinię oraz zaproponowaliśmy ustawodawcy, aby zamiast wpisywać do prawa rozwiązania techniczne określał cel danego zapisu, a my już poszukamy odpowiedniego rozwiązania technicznego czy też odpowiednio sformułujemy funkcje usługi. A dopiero gdy nie będzie takiego rozwiązania to zasugerujemy rozwiązanie prawne. Ta propozycja została życzliwie przyjęta przez Premiera. Pozostaje nam tylko ją spełnić w trakcie planowanych konsultacji Rządu ze społecznością internetową.

Na tym spotkaniu zyskaliśmy zmianę sposobu narzucania nam konieczności wdrażania na koszt operatorów i dostawców usług internetowych mechanizmów kontroli treści i połączeń. Mamy nadzieję, że będziemy mogli zaproponować bardziej racjonalne rozwiązania techniczne i to również zaakceptowane przez użytkowników naszych sieci. 

Zyskaliśmy też nowego - silnego i ambitnego partnera - społeczność internetową.  Musimy jednak też mieć na uwadze, że to zaistniałe właśnie społeczeństwo informacyjne będzie też wymagające w stosunku do nas. Będzie ono oczekiwać wysokiej jakości i o coraz wyższej przepływności dostępu do Internetu na całym obszarze kraju, a także ciekawszych usług elektronicznych. To już nie będą tylko pojedynczy abonenci, ale grupy nacisku o lepsze ich traktowanie przez nas - dostawców usług.

A czy to był rzeczywiście historyczny dzień dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego?

Zobaczymy.

Wacław Iszkowski

6 lutego 2010 roku

wersja do druku
na górę strony

Powered by eoNetworks Powered by eoNetworks
Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji
ul. Koszykowa 54,
00-675 Warszawa
(wejście B, lokal 03 230 - III p.)
Tel.: 22 628 22 60, 22 628 24 06,
Biuro PIIT: 691 119 555,
Fax: 22 628 55 36,
biuro@piit.org.pl
Kontakt dla mediów: media@piit.org.pl

REGON: 010220521,
NIP: 526-12-89-338,
Bank Pekao S.A. Oddział w Warszawie
65 1240 6175 1111 0000 4573 4520
KRS: 0000130600, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy,
XII Wydział Gospodarczy
Powered by ATMAN