Od Prezesów Od Prezesów

Jednolity Rynek Cyfrowy w weneckim lustrze

[25.05.2015] Jednolity Rynek Cyfrowy w weneckim lustrze,
Dr inż. Wacław Iszkowski

Fragmenty tego tekstu zostały wygłoszone 14 maja 2015 roku podczas debaty Konferencji MAiC "Europejski rynek cyfrowy - umiejętności, gospodarka, praca" z udziałem Andrusa Ansipa - Wiceprzewodniczącego KE
 
[skrót – pełna wersja w załączeniu] Pojawienie się strategii rozwoju Jednolitego Rynku Cyfrowego (JRC) [Digital Single Market (DSM)] jest nowym krokiem w rozwoju unijnej przestrzeni społeczeństwa cyfrowego. Wiele już powiedziano o szansach tego nowego etapu rozwoju cyfrowego Unii Europejskiej i wiele z tych informacji jest już coraz bardziej powszechnie znanych.

Staniemy  przed weneckim lustrem i zajmiemy się drugą stroną tego rozwoju JRC, o której się praktycznie nie wspomina -infrastrukturą teleinformatyczną, która ma zapewnić sprawne działanie tego rynku. W szczególności spróbuję naszkicować problemy unijnego przemysłu teleinformatycznego – produkcji sprzętu i oprogramowania.

Ciekawi mnie, czy są Państwo w stanie wymienić kilkanaście, a może nawet tylko kilka największych europejskich firm informatycznych. Ta konferencja tego Państwu nie powie – widzimy bowiem tutaj jako sponsorów tylko unijną telekomunikacyjną firmę Orange oraz firmy amerykańskie i koreańską, którym oczywiście bardzo dziękujemy, że mogliśmy się dzięki im tutaj spotkać. Dobrym pytaniem jest dlaczego polskie czy unijne firmy nie zdecydowały się na sponsoring tak poważnej i również dla nich ważnej konferencji? 

Oczywiście jeszcze istnieje wiele polskich i unijnych firm przemysłu teleinformatycznego. Pośród pierwszej siódemki integratorów systemów, to:  SAP z Niemiec, Dassault System z Francji, oraz Asseco z Polski.

Dalej mamy nierozstrzygnięte pytanie, dlaczego unijny przemysł nowych technologii nie potrafi się szybciej rozwijać i często traci oddech. Jak mamy namawiać młodych do zakładania  innowacyjnych firm start-upowych, gdy po wspomożeniu ich inkubacji środkami krajowymi i unijnymi  – najlepsze z nich wysyłamy do Doliny Krzemowej. Poszukując dalej odpowiedzi, popatrzmy na internetowe witryny europolityków i witryny krajowych urzędów. Na czołowych miejscach znajdujemy tam loga Twittera, Facebooka, YouTube'a, Google'a itp. – ale żadnych firm europejskich. Powtarzam, tam nie pojawiają  się nazwy usług, ale loga tych firm, a to jest po prostu również ich darmową reklamą.

W tym miejscu muszę wyraźnie podkreślić, że w żadnym przypadku nie chcę zwalczać firm amerykańskich. Bez amerykańskich nie mielibyśmy takiego rozwoju informatyki i tylu nowoczesnych, jakże użytecznych urządzeń i aplikacji.

Ale może jest też odpowiedzią na poszukiwane przez nas pytanie. Celem administracji unijnej, a  w tym również polskiej  jest głównie wymierzanie podmiotom kary finansowej. W Polsce poprzednie UKE, obecny UOKiK i cały czas Urzędy Skarbowe dążą do ukarania podmiotu jak najwyższą grzywną, przyjmując zawsze, że dany podmiot specjalnie działał  wbrew coraz bardziej skomplikowanemu prawu. Równocześnie większość z tych urzędników nigdy nie zarządzało czy prowadziło, a nawet nie pracowało w firmach, a ich ewentualna wiedza ekonomiczna na ten temat jest czysto teoretyczna. I zamiast, stojąc na straży prawa, równoprawnej konkurencji czy ochronie praw konsumenta, starać się wspólnie z ułomnym w działaniu podmiotem poszukiwać rzeczywistych przyczyn takiego stanu rzeczy pomagając im wybrnąć z kłopotów – na przykład wpływając na zmianę prawa – to nakładana jest kara. Potem tylko zarabiają prawnicy próbując w kolejnych instancjach i latach przekonać kolejnej składy sędziowskie, że urzędy niewłaściwie oceniły przebieg inkryminowanego zdarzenia gospodarczego.

Kończąc już – możemy przejść do postulatów.

Komisja Europejska powinna dokonać analizy rzeczywistego potencjału przemysłu teleinformatycznego w przestrzeni europejskiej mającego być podstawą rozwoju Jednolitego Rynku Cyfrowego. W tej analizie koniecznym jest  określnie możliwości rozwoju firm oraz wykrycie i zlikwidowanie barier i ograniczeń blokujących ich rozwój czy nawet stabilne działanie. Taka analiza powinna być dokonana z krajowymi i europejskim organizacjami przedsiębiorców w celu opracowania programu tworzenia jednolitych, prostych warunków prawnych i ekonomicznych rozwoju naszego przemysłu teleinformatycznego.

Korzystając z już istniejących wzorców – jak na przykład wspólne opracowanie i produkcja europejskiej serii samolotów airbus będących konkurencją dla amerykańskich boeingów – Komisja Europejska powinna zainicjować i stymulować powstanie europejskich rozwiązań informatycznych, równoważnych, a nawet lepszych portali społecznościach oraz informacyjnych. Można tutaj wykorzystać już istniejące rozwiązania – jak np., hiszpański portal społecznościowy Tuenti należący do telekomunikacyjnego operatora Telefonica, który może być przez innych operatorów wypromowany w innych regionach językowych. Ale oczywiście europolitycy powinni wtedy zacząć korzystać z rozwiązań europejskich i używać na przykład Tomtita (sikorki) zamiast Twittera (świergotu).

I jeszcze powracając do programu Jednolitego Rynku Cyfrowego. W Brukseli wszyscy podobno mówią po angielskiemu, ale niestety potem w restauracji zdarza się, że trzeba dogadać się po flamadzku. Jeszcze długo główną przeszkodą w powszechnym korzystaniu z jednolitego rynku cyfrowego będzie brak możliwości porozumienia się, bo nawet znajomość angielskiego nie jest powszechna, a poza tym co zrobimy jak się Brytyjczycy wyprowadzą z Unii zabierając też swój język?

Teleinformatyka jest już technicznie gotowa do realizacji automatycznego metajęzykowego tłumacza pisma i mowy w czasie rzeczywistym. I tu również koniecznym jest działanie stymulujące, ba – niech będzie – nawet regulacyjne - do wymuszenia zrealizowania takiego EUROTŁUMACZA na te kilkadziesiąt języków, zanim to uczynią inni.

A teraz korzystając jeszcze z tłumacza Google'a, chciałbym  „soovin teile Andrius Ansip, asepresident Euroopa Komisjoni edu rakendamisel digitaalse ühtse turu ja algatamine kiirema arengu EL IKT tööstuse".
Tänan teid tähelepanu eest
Do pobrania
JSR w weneckim lustrze (WBI).pdf